poniedziałek, 14 czerwca 2010

Awangarda

... bo awangarda to jest wtedy gdy nie chce się ruszyć dupy do samochodu po statyw...

1 komentarz:

STANLEY pisze...

ojoj...
ale wiem coś o tym
ja mam ciągle ten sam kłopot, bo się nie chce tego statywu targać:/ grrr...
ale w sobotę i w niedziele są "władcy ognia" na lotnisku więc jest szansa na podejście nr 2:) oczywiście już w komplecie...